Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: brylancik » 08 gru 2008, 0:43

Po pierwsze śmiemm twierdzić że Gago nie dotknął przeciwnika nogą (co zresztą potwierdza to że ty twierdzisz że dostał w klatkę a on sudawał że dostał w twarz), co nie zmienia faktu, że faul mógł zostać odgwizdany za niebezpieczne zagranie. Co do Canny to kojarzę tylką tą sytuacje co wszedł dwoma nogami bardzo ostro ale trafił w piłkę. Może myślisz o czymś innym. Pierwszy karny dyskusyjny chociaż obrońca dał pretekst ciągnąc Higuaina za rękę, ale drugi już ewidentny co potwierdza fakt że Higuain za wszelką cenę chciał zdążyć do piłki i oddać strzał (co mu prawie wszyszło) a mimo to został powalony na ziemię. Nie wiem zresztą czy za faul na zawodnku jeśli ten ma pustą bramkę przed sobą nie powinna być czerwona kartka. Co do tego że daliśmy sobie strzelić 4 bramki to doskonale wiesz że gdyby sędzia podyktował karnego to po pierwsze wygralibyśmy a po drugie Robben by grał w GD.

Zachowanie Robbena [']

Cud że Ramos będzie grał w GD. Jeśli nie nastąpi jakieś cudowne ozdrowienie Heinzego to z Barcą będziemy grać Salgado z prawej i dzieciakiem z Castylli który jeszcze nie zadebiutował w pierwszym zespole, albo Drenthe z lewej. Masakra. [*]

Wróć do „Hiszpania”