Re: NHL

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: NHL

Post autor: fieldy » 08 gru 2008, 12:22

Wczoraj obejrzałem po raz pierwszy mecz NHL.
Pierwszy raz - jak zwykle bywa - trochę bolał, bo postawiłem [za namową pewnego Ducha :maruda:] na Washington i 5 dyszek koło nosa przeszło. Ale ogólnie wrażenia bardzo pozytywne :]

Grali z Carolina H. Mieli ponoć łatwo wygrać, ale nic z tego. Od razu zaznaczam, że żadnych nazwisk nie pamiętam :lol: więc o szczegółach pisać nie będę. Bramkarz gości grał mecz życia [tzn. tak się mówi, ale pierwszy raz go na oczy widziałem, więc skąd mam niby wiedzieć :D] bronił praktycznie wszystko. Washington [Caps, jak wołali na nich komentatorzy] oddali chyba z 3 razy tyle strzałów co goście, ale dostali po dupie. Pierwszą bramkę stracili już w 1 tercji. Walczyli, atakowali, strzelali, ale nie mogli pokonać bramkarza gości. Wiele razy w meczu grali w przewadze [w przeciwieństwie do rywali, którzy moze ze 2, albo 3 razy mieli gracza wiecej] i zdołali wyrównać dopiero w połowie ostatniej tercji ... jak grali 5 vs 3. Już się cieszyłem, że uda im się jeszcze coś strzelić i szczęśliwie wygrają [3 tercja to ich zupełna dominacja] - jednak znów się okazało, że sport przewrotny bywa. Goście oddali chyba pierwszy strzał w 3 tercji na 5 minut do końca meczu i trafili, po chwili, gdy Caps [ :lol: ] rzucili się do ataku, dostali znów bramkę i tak się skończyło. W międzyczasie jakiś Rusek [przynajmniej nazwisko tak wschodnio brzmiało] miał karnego, ale jak pokazali jego statsy [4 próby i zero wykorzystanych] to już wiedziałem, że nie trafi - i nie trafił. To było chyba w końcówce 2 tercji.

Oglądał ktoś jeszcze ten mecz ?

Wróć do „Inne sporty”