Pamiętam jak tydzień przed ostatnimi GD było Deja Vu tego co się dzieje teraz, tylko że z odwrotnej strony.
Wszyscy nie mogliśmy się doczekać tego meczu napalając się na oklep Barcy (i nastukaliśmy im 4 sztuki).
Może i będzie bardzo podobnie, jednak w naszej grze widać ducha który potrafi się czasem przebudzić, mówię tu o tym wyrównaniu na 3-3 z Sevillą.
Pewnie większość Barcelonismo myśli że będzie coś koło 5-0 (aby zachować proporcję do ostatnich meczy, Villareal 3 Valencia 4), ja głęboko wierzę że będzie to kolejny mecz roku na Camp Nou i po pięknej grze nie przegramy tego.



