alez jasne. kontrakt do lata nie jest przypadkowy, a ramos sie na to zgodzil bez problemu. ale dla mnie odejscie ramosa po sezonie musialoby byc wywolane naprawde niepomyslna druga czescia sezonu. jesli nie bedzie dramatu kontrakt z ramosem powinien zostac przedluzony. bo jesli ramos ma przyjsc na pol roku, a potem sie pozegnac, to jeszcze bardziej zasadne jest pytanie - po co nam teraz ta zmiana i co ma zmienic? bo jesli ma to byc tylko tak na przetrwanie do konca sezonu to ja celu nie widze i rownie dobrze mogl schuster odejsc po sezonie, albo zostac zastapiony przez jakiegos portugala czy michela. zadna szczegolna roznica pomiedzy takim rozwiazaniem, a obecnym.Mentor pisze:Ale klub najwyraźniej bierze. Gdyby Ramos był pewny pozostania na kolejny sezon to znalazłoby to raczej swoje odzwierciedlenie w kontrakcie jak dla mnie.
wiec pomijajac sama beznadziejnosc momentu i sytuacje, w jakiej juande sie teraz znalazl chce wierzyc, ze to ma taki cel, zeby ramos w tej chwili lepiej poznal druzyne i zaczal nadawac jej swoj charakter. po to, by w lecie bylo mu latwiej podjac odpowiednie decyzje.
a jak odejdzie po sezonie pomimo tego, ze wyniki nie beda najgorsze i w miare spokojnie zakwalifikujemy sie do cl w nastepym sezonie i moze cokolwiek powalczymy w europie w tym sezonie (o co moze byc trudno) nie bede widzial kompletnie zadnej logicznej podstawy dzisiejszej roszady.
przede wszystkim mam dziwne przekonanie, ze to mijatovic podjal decyzje o kupnie huntera. byl na niego napalony od dawna i pewnie jakos bardzo pod uwage opinii innych osob nie bral, czy tez po prostu narzucil swoje stanowisko, a inni mu ustapili. schuster nie byl jakims wielkim entuzjasta holendra juz w lecie, wiec dlaczego mialby nim byc teraz?Mentor pisze:Dokładnie. Tym bardziej śmieszy mnie ta sytuacja. Kiedy podjęto decyzję o tym, że Schuster poleci? Przed transferem Huntera czy po?



