Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 14 gru 2008, 0:30

Mogliśmy odrobić straty do LFC i się nie udało.
Fatalny wręcz szczególnie w pierwszej połowie występ Berbatova, nie miał chyba celnego podania. Ja mu dałem 3 miesiące na przystosowanie się no ale bez przesady od faceta za którego daliśmy 30 mln po 3 miesiącach można już czegoś wymagać. Niektórzy mówią o nim jak o drugim Veronie ja jeszcze bym się wstrzymał z takimi porównaniami, ale chłop musi zacząć coś grać-strzelać gola czy robić asysty.
Mecz typowo na remis, chodź kibice Barcy by powiedzieli, że mieli przygniatającą przewagę :lol: no ale poważnie mówiąc to z tego posiadania piłki nic nie wynikało, żadnej 100% okazji, kilka groźnych które mogły zakończyć się golem, ale dobrze bronił Gomes. Oni mieli groźne sytuacje tylko po błędach Rafaela, który 2 razy w fatalny sposób stracił piłkę najpierw popędził Lennon i tylko dzięki niesamowitej paradzie VDS nie straciliśmy gola, poźniej Modric który chybił minimalne. Dobrze, że Wes już niedługo wraca...
Ogromnie żal tych punktów bo mogliśmy się znaleźć w rewelacyjnej sytuacji, ale na wyjazdach w tym sezonie prezentujemy się po prostu słabo. Z wielką czwórką 1 punkt, z Villa/Evertonem/Spursami remis. Oj jak chcemy być mistrzem to trzeba koniecznie poprawić bilans wyjazdowy. No cóż teraz KMŚ warto je wygrać bo jednak jakiś prestiż to jest.

Wróć do „Anglia”