Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post autor: peepe » 14 gru 2008, 7:02

Roodeck pisze:pierwszą połowę Real powinien kończyć w 10.
Ta, w ośmiu. Kolega z towjego avka tez mocno dawal rade, mozna sie zatem licytowac. nie mowie ze to bylo dobre ale bez przesady.

wynik nie zaskakuje i biorac pod uwage roznice klas jaka teraz obserwujemy, stany kadrowe, to mozna pokusic sie o pytanie: gdzie ten pogrom? :lol: Real gral madrze i skutecznie, Barca nie miala az tak wielu klarownych sytuacji.
Zaskoczyl mnie Ramos wpuszczeniem Palanci, chlopak nie spalil sie, pokazal ze ma jaja, a to ze jeszcze brakuje umiejetnosci, trudno,bylo dobrze. Drenthe tez mi sie podobal, ambicja, szybkosc, gdyby wykorzystal swoja 1000% okazje, moglo byc roznie..
Salgado nie odstawal od Henryka? Nie widzialem. Robili go za kazdym niemal razem, zrobil karnego, odpuscil Etoo przy golu... ciagle czekam na dzien w ktorym pozegnamy naszego obrotnego developera. gdyby wszedl ktorys z cantery nie odstawalby od Salgado poziomem, a przynajmniej nadrabial szybkoscia i przyspieszeniem.
Metze, przeszedl sam siebie, to chyba najlepszy jego wystep w bieli, moze tak jak w przypadku GD Pepe, Metze rozpocznie dobry sezon.
Iker wrocil i to swietna wiadomosc na te trudne czasy.
Ogolnie, nie ma co targac wlosow, moglo byc gorzej. Co najwazniejsze wrocila ambicja. z tego sie ciesze

Hala pogrom!

Wróć do „Hiszpania”