przegrali i jeszcze na żarty mu się zbierapeepe pisze:wynik nie zaskakuje i biorac pod uwage roznice klas jaka teraz obserwujemy, stany kadrowe, to mozna pokusic sie o pytanie: gdzie ten pogrom?
kto konkretnie mówił o pogromie ? Pep ? Gracze Barcy ? a może, nie wiem - Mentor i s-ka ?
Z tego co ja widziałem, większość osób, która zna hiszpańskie Realia wcale pogromu nie przewidywała, mało tego - odradzali grę na handi niektórzy
zaraz się okaże, że to Real był drużyną lepsząpeepe pisze:Real gral madrze i skutecznie, Barca nie miala az tak wielu klarownych sytuacji.
hala ... kolejne wygrane z Sevillą, Valencią i Realempeepe pisze:Hala pogrom!
i "plan" się powiódł, bo po pierwszych 25 minutach, pełnych fauli i świetnych akcji Messiego - nagle odchciało się Messiemu wielkich szarży. Rzeczywiście, od dziś będzie mozna mówić o "pięcie Messiego"mistyk pisze:Pare slow tez na temat polowania na Messiego - tragedia, ale widac bylo, ze zaplanowana tragedia. Messi faulowany byl na zmiane przez waszych pilkarzy, tak, zeby nie posypalo sie za duzo kartek i zeby ktos nie wylecial. Do tego robili w sporej odleglosci od pola karnego, czyli kiedy nie bylo wiekszego zagrozenia, majac jedynie na celu przejechanie sie po achillesie naszego najbardziej kontuzjogennego pilkarza [']. Odnosnie czerwonej kartki dla jakiegos pilkarza Realu to wydaje mi sie, ze Ramos zagral reka w koncowce, chociaz pewny nie jestem. Jesli zagral, to powinien dostac druga zolta.
Żeby nie było tak słodko - Maquez też nie oszczędzał rywali, co rusz jakiś faul [choć dopatrzyłam się 2 kapitalnych interwencji: na początku samym i później po wślizgu w "nogi Raula" kiedy gracze Realu najbardziej się domagali czerwa - wtedy akurat wjechał w piłkę].
ale nie za "faul" na Raulu ? Najwyżej za wcześniejsze.Babel pisze:Czy tylko ja widziałem drugą żółtą kartkę dla Marqueza?
Wczoraj się dowiedziałem na początku meczu, że sedzia bardziej sprzyja zawsze gościom i Real może być zadowolony, po meczu chyba nie był



