Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47653
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8411
Lokalizacja: Wrocław

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post autor: piotrcies » 14 gru 2008, 10:45

Fajny, trzymający w napięciu mecz. Barca była zdecydowanie lepsza, ale Real dobrze się bronił. Podobał mi się ten młody, Palanca. Grał odważnie, bez strachu i co najważniejsze pozostali piłkarze nie bali się do niego grać. Może mieć Real z niego pożytek. W Barcy w pierwszej połowie akcje wyprowadzali Yaya i Carles. Real wyłączył Xaviego, który nie zaliczy tego meczu do swoich najlepszych. Drenthe miał swoją okazję i gdyby ją wykorzystał, różnie by było. Jeśli zaś chodzi o polowanie na Messiego, to dla mnie było to perfidne i chamskie. Wchodzenie piłkarzowi w achillesa nie jest świetnym pomysłem na powstrzymanie go, lecz na wyłączenie go z gry na dłuższy czas. Kapitalnie w Realu zagrał Casillas. choć przy wyjściu do linii bocznej się przeliczył i tylko dobra interwencja Salgado(?) zapobiegła groźnej akcji. Poza tym gra do końca, gole w końcówce i zasłużona wygrana.
fieldy pisze:kto konkretnie mówił o pogromie ? Pep ? Gracze Barcy ? a może, nie wiem - Mentor i s-ka ?
Z tego co ja widziałem, większość osób, która zna hiszpańskie Realia wcale pogromu nie przewidywała, mało tego - odradzali grę na handi niektórzy :]
Mentor pisze: kaczy napisał(a):Pewnie większość Barcelonismo myśli że będzie coś koło 5-0


Ja do nich nie należę.

Zdaję sobie sprawę z tego, że jesteśmy faworytem. Biorąc pod uwagę formę obydwu drużyn to może nawet zdecydowanym faworytem chociaż w takich meczach raczej trudno mówić o zdecydowanych faworytach.

Tak czy inaczej ostatnie lata odbiłby się na mojej psychice na tyle mocno, że nie czuję się pewny zwycięstwa w tym meczu. Dla niektórych może się to wydawać wręcz irracjonalne bo Real gra naprawdę słabo mając dodatkowo problemy kadrowe a Barcelona gra zajebiście, ale nie takie rzeczy już w piłce wiedzieliśmy.

Nie mniej jednak wysokie zwycięstwo Barcelony nie zaskoczy mnie. Mam nadzieję, że tak się stanie.

Więcej o meczu w najbliższym czasie.
Tutaj na forum nikt nie zakładał pogromu. Pep mówił, że Realu w kryzysie obawia się bardziej niż rozpędzonych Królewskich. Tak więc to było do kogoś innego :wink:

Co do rzekomej ręki Ramosa, to najciekawsze jest w tym, że nikt z Barcy jakoś nie protestował, więc to jest zastaawiające.

Na koniec napiszę tylko, ze zwycięstwo w bólach, ale zasłużone.

Wróć do „Hiszpania”