Toż to przecież nic nowego, jego znak firmowy.No ale mimo tych fauli odniosłem podobne wrażenie jak cloner że czasem to leżenie na murawie i wycie z bólu mógł sobie darować. Najdobitniej obrazuje to sytuacja w której utykał, przeszedł kilka metrów, rozejrzał sie i nagle postanowił się położyć, pocierpiał, wstał i grał dalej



