wiele druzyn jest gotowych, by zagrac z wami otwarta pilke, albo przynajmniej tego sprobowac. ale w pelnym skladzie i na wlasnym stadionie, a nie na camp nou.mistyk pisze: Realfan dla mnie to spotkanie wygladalo podobnie jak mecz z Manchesterem na Camp Nou z zeszlego sezonu - czyli przyjechalismy po remis. Fakt faktem, ze Real zagral jedna z wiekszych murarek jaka mialem okazje ogladac w tym sezonie na Camp Nou. Chociaz moze i nie ma sie co dziwic, bo przyzwyczailem sie, ze nikt w Europie nie chce z nami zagrac otwartej pilki i pojsc na wymiane ciosow. Taka karma. A odnosnie tych fauli na Messim - owszem im blizej konca tym mniej faulowali. Sek w tym, ze celowo faulowali go na samym poczatku, bo prawdpodobienstwo, ze za taki faul na poczatku spotkania dostana kartke jest mniejsze, niz gdyby faulowali go pod koniec. Szybkie faule = odebranie checi do gry Messiemu.
czyli jeden z celi na ten mecz - ograniczenie niebezpieczenstwa ze strony messiego - zostal osiagniety. tak, w malo humanitarny sposob. ale bardzo skuteczny.
tak bylo, jest i bedzie zawsze, ze jak jakis zawodnik jest szczegolnie niebezpieczny i trudno go powstrzymac, jest faulowany. a kluczem jest to, by faulowac go umiejetnie, czyli wlasnie nie caly czas ten sam zawodnik i nie w na tyle ostry sposob, by sedzia musial pokazywac kartki. bo naprawde ostro sfaulowal go tylko ramos, za co kartke zobaczyl. a reszta to byly faule, jakich wiele w kazdym meczu.



