Odniosę się tylko do jednego.
Jeszcze pół roku temu ten tekst by brzmiał.Wygląda na to, że aktualnie Barcelona ogrywa Real kiedy chce i jak chce, o każdej porze dnia i nocy. Może stać w bramce Casillas, może stać Dudek, mogą nawet stać obaj równocześnie - i tak w końcu puszczą. Dudek powiedział, że stawia 1000 euro na zwycięstwo swojego zespołu. Niech lepiej da chociaż 500 na biedne dzieci, zamiast wyrzucać kasę w błoto.
Wygląda na to, że aktualnie Real ogrywa Barcelone kiedy chce i jak chce, o każdej porze dnia i nocy. Może stać w bramce Valdes, może stać inny Jorquea, mogą nawet stać obaj równocześnie - i tak w końcu puszczą. Valdes powiedział, że stawia 1000 euro na zwycięstwo swojego zespołu. Niech lepiej da chociaż 500 na biedne dzieci, zamiast wyrzucać kasę w błoto.
Także takie napinki są żałosne, raz nad wozem raz pod. Reszty nawet nie ma co komentować, zresztą już to zrobiłem, Real zagrał tak jak powinien inne nastawienie byłoby samobójstwem.



