Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: Duch » 14 gru 2008, 18:12

Logan pisze:My jak nie zgromadzimy pewnej sumy pieniędzy na spłatę raty, to komornik zajmie nam np centrum treningowe.
:olaboga:

Nie pisz takich głupot. Wood już nie raz i nie dwa wypowiadał się na temat kodycji finansowej klubu i dał jasno do zrozumienia, że jest ona dobra. Są pieniądze na kredyt, tak jak są pieniądze na transfery. Fakt, może nie są to ogromne fundusze, ale przecież nikt nie mówił, że Wenger ma z miejsca wydać 40 milionów na jednego gracza. Dobrego defensywnego pomocnika do 20 baniek moim zdaniem można zakupić bez większych problemów. Poza tym jak wiadomo ES praktycznie samo na siebie zarabia (zapodałbym linkiem, ale artykuł czytałem przed początkiem sezonu). Nie widzę więc powodów do zasłaniania się tym już legendarnym kredytem.
Logan pisze:Załóżmy że kupimy 28 letniego Alonso na 20 mln funtów. Za rok, za dwa ktoś z trójki Denilson, Diaby, Song będzie grał na mniej wiecej tym samym poziomie co on. Nie będzie świadomości kasy wyrzuconej w błoto? Kupno DMa nie zagwarantuje sukcesu w jakichkolwiek rozgrywkach.
Ja bym radził jednak zacząć myśleć tereźniejszością. Jeżeli ja bym odpowiadał za transfery to nie żałowałbym ani jednego funta wydanego na takiego Alonso. Sprawa jest do dogranie, bo w przypadku takiego transferu Benitez miałby pieniądze na sprowadzenie Barry'ego, a jak wiadomo polował na niego już w lecie.

Nie oszukujmy się też w przypadku Denilsona i Diaby'ego. Wielkim graczami to oni jednak nie będą. W tym sezonie dostali już dość szans, a dobre występy można policzyć na palcach jednej ręki. Denilson ustawiany na środku pola obok Cesca, ma jednak zbyt duże zapędy ofesnywne, by pełnić rolę DM-a, a Diaby ... kompletna porażka. Praktycznie w każdy meczu notuje kilka/kilkanaście strat. Songa bym zostawił, bo akurat do jego gry większych obiekcji nie mam.

Także jeszcze raz ... defensywny pomocnik potrzebny od zaraz i jeśli zostałby nim Alonso to byłbym bardzo szczęśliwy.

Wróć do „Anglia”