A mi sie snooker wkręcił jakieś kilka lat temu jak zobaczyłem relacje na eurosporcie. Wtedy grał Ronnie O'Sullivan i do tej pory mu kibicuje. W niedziele odbył się finał turnieju MASTERS 2005, a Ronnie wygrał z Johnem Higginsem 10-3 i pokazał swoją olbrzymią klasę...
GRATULUJE CI RONNIE......



