najwcześniej ma wrócić w marcu, po kilkunastu miesiącach przerwy wątpię, aby nagle zaczął grać i pomógł w pucharach. Niestety. Jak sobie przypomnę co grali razem Tomas, Cesc, Robin i Hleb to łezka w oku się kręci. Teraz już nie ma takich wymian piłek, nie ma wychodzenia na pozycje, nie ma gry bez piłki ... nie ma niczego.Duch pisze:kto wie, może na mecze z Włochami Tomas w końcu się wyleczy
jak Gallas odejdzie, to nie będę specjalnie zdziwiony,Duch pisze:Oby tylko nikt z obecnej kadry nam nie ubył.



