Ciekawe spotkanie w 1 połowie za nami.
Dwie piękne bramki- mi szczególnie podobała się ta Robina Van Persiego przy której kluczowe znaczenie miało kapitalne zabranie się z piłką przez Holendra.
Najgrorsze jest to, że kolejny kluczowy gracz kontuzjowany. Mam na myśli Cesca Fabregasa, który ze łzami w oczach schodził z boiska...



