Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 21 gru 2008, 21:41

:]

Ależ zajebiście. To był zdecydowanie najcięższy pojedynek na 'ścieżce zdrowia' i zwycięstwo smakuje wyjątkowo dobrze. Villarreal zagrało dobry mecz i mogli go nawet wygrać gdyby byli skuteczniejsi, ale nie dali rady co mnie niezmiernie cieszy. Dzisiaj mogliśmy zobaczyć Barceloną w konfrontacji z bardzo dobrze ułożonym zespołem. Na dodatek przegrywaliśmy 1:0 a potem jeszcze mieliśmy przez 15 minut utrzymać jednobramkowe prowadzenie grając w dziesiątkę a więc mecz ciekawy bo zupełnie inny od poprzednich.

Komplet punktów w spotkaniach z najtrudniejszymi rywalami. Bilans bramek 11:1 :]
Berik pisze:bylbym zapomnial: w koncu zagral Caceres; Pep powinien sie zastanowic, czy nie wystawiac czesciej Urugwajczyka, niz Pique
Dla mnie pudło. Pique to zupełnie inny zawodnik. Mocny w powietrzu i dobry w rozegraniu i dlatego jest naturalnym zmiennikiem Rafy. Caceres to inna bajka. Lubię go, ale jeżeli ma grać to bardziej zamiast Puyola albo na lewej stronie.

Pozwolę sobie stwierdzić, że Pique nie powinien dostać czerwa w wiadomej sytuacji. Być może też sędzia mógłby gwizdnąć karnego na Eto'o, ale w tej sytuacji chciałbym zobaczyć jeszcze kilka powtórek.

Wróć do „Hiszpania”