Ależ zajebiście. To był zdecydowanie najcięższy pojedynek na 'ścieżce zdrowia' i zwycięstwo smakuje wyjątkowo dobrze. Villarreal zagrało dobry mecz i mogli go nawet wygrać gdyby byli skuteczniejsi, ale nie dali rady co mnie niezmiernie cieszy. Dzisiaj mogliśmy zobaczyć Barceloną w konfrontacji z bardzo dobrze ułożonym zespołem. Na dodatek przegrywaliśmy 1:0 a potem jeszcze mieliśmy przez 15 minut utrzymać jednobramkowe prowadzenie grając w dziesiątkę a więc mecz ciekawy bo zupełnie inny od poprzednich.
Komplet punktów w spotkaniach z najtrudniejszymi rywalami. Bilans bramek 11:1
Dla mnie pudło. Pique to zupełnie inny zawodnik. Mocny w powietrzu i dobry w rozegraniu i dlatego jest naturalnym zmiennikiem Rafy. Caceres to inna bajka. Lubię go, ale jeżeli ma grać to bardziej zamiast Puyola albo na lewej stronie.Berik pisze:bylbym zapomnial: w koncu zagral Caceres; Pep powinien sie zastanowic, czy nie wystawiac czesciej Urugwajczyka, niz Pique
Pozwolę sobie stwierdzić, że Pique nie powinien dostać czerwa w wiadomej sytuacji. Być może też sędzia mógłby gwizdnąć karnego na Eto'o, ale w tej sytuacji chciałbym zobaczyć jeszcze kilka powtórek.


