Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 23 gru 2008, 14:10

Kamil232 pisze:więc nie wiem skąd to przekonanie, że na bank byście wygrali?
twoje przekonanie pewnie z braku umiejętności czytania ze zrozumieniem. Napisałem o tym w temacie Arsenalu, gdzie łaskaw byłeś odpisać, wiec pewnie widziałeś mój wpis. Nie ma sensu się powtarzać, wystarczy tam zajrzeć.

Jak sędzia wyrzuca niesłusznie gracza jednej drużyny na 30 minut do końca, to wiadomo że szanse tej ekipy na wygraną automatycznie spadają prawie do zera [prawie, bo to przecież tylko piłka i wszystko się może wydarzyć].
Odebrał Arsenalowi szansę [bo szansa na wygraną była, pomimo tego co piszą kibice przeciwni "Kanonierom"] na wygraną, ergo wypaczył wynik. Szanse już równe nie były, Liverpool był w uprzywilejowanej pozycji.

Ja też nie twierdzę, ze Arsenal do momentu czerwieni dla Ade był drużyną lepszą. Mecz był wyrównany. Obie ekipy mogły wygrać.
Po czerwieni już tylko jedna. Bo druga drużyna została pozbawiona tej szansy przez sędziego [który wypaczył wynik]

Jaśniej nie potrafię. Więc na tym zakończę.

Wróć do „Anglia”