Jednak trzeba przyznać ze z porównaniem rkoeman trafil idealnie.R.A.B. pisze:albo równie mądre co nazwanie rkoemana znawcą futbolu
Cieszy zwyciestwo i to na wyjeździe. Barca pokonała dwoch ciezkich rywali na ich terenie - Seville i ŻŁP. To bedzie sie liczylo. Mecz moze nie byl porywajacy, ale gra sie tak jak przeciwnik pozwala. Do tego bardzo irytowała mnie obsada sedziowska, poczatkowo pozwalali na bardzo wiele, pozniej kartkowali jak szaleni. Dodatkowo na niekorzyść Barcy, spalony w pierwszej polowie, gdzie Henryl byłby sam na sam z Lopezem, kartka z kosmosu dla Pique, brak karnego.
Bardzo fajnie, ze jak nie strzela Eto'o czy Messi, czy sa nie obecni to druzyna na tym nie cierpi. Tak było w bardzo waznych spotkaniach z Valencia, gdzie koncert dał Henry czy teraz z Villarrealem, gdzie i Messi i Eto'o byli niewidoczni.
Ogolnie gdyby był karny w meczu z Numancia, Barca mozna powiedziec mialaby idealna runde. Jednak i tak jest wysmienita sytuacja na starcie nowego roku. Duza przewaga nad najwazniejszymi rywalami, wysoka forma i co jeszcze wazniejsze zdrowa cała kadre. 4-5 tygodni w La Liga zpaowiada sie na dzien dzisiejszy na powiekszanie przewagi, ciezko zapowiada sie dwumecz w CdR, ale wierze, ze dobrze Barca wejdzie w 2009.



