Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 24 gru 2008, 0:07

Cris7 pisze:Ale jeśliby wyciągać wnioski z waszej gry chociażby z drugiej części pierwszej połowy, to Liverpool nawet grając 11 na 11 stwarzał większe zagrożenie.
a jakie byś wyciągnął wnioski z pierwszej części pierwszej połowy, gdy Arsenal wyszedł na prowadzenie i prowadził grę, a Liverpool ograniczał się jedynie do długich piłek do napastnika ?
Do czego zmierzam - wyciąganie wniosków z 20 minut gry nie ma sensu :]
Cris7 pisze: Tylko, czy się zgadasz? Bo to inna kwestia.
Nie do końca. Jak napisałem na początku inaczej rozumiem pojęcie "wypaczenia wyniku przez sędziego"
interpretujac przepisy pilkarskie, zgodnie z definicja, pan Webb nie wypaczył wyniku spotkania.
Być może źle rozumiem. Arek masz to w jakichś przepisach opisane, czy tak z głowy piszesz ?
Chętnie bym sobie poczytał - człowiek uczy się całe życie [a i tak głupi umiera :lol:]

p.s. jakby ktoś chciał obejrzeć te sytuacje z kartkami:

pierwsza kartka
kartka druga w konsekwencji czerwona

Wróć do „Anglia”