Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Cris7 » 24 gru 2008, 0:14

fieldy pisze:a jakie byś wyciągnął wnioski z pierwszej części pierwszej połowy, gdy Arsenal wyszedł na prowadzenie i prowadził grę, a Liverpool ograniczał się jedynie do długich piłek do napastnika ?
Do czego zmierzam - wyciąganie wniosków z 20 minut gry nie ma sensu :]
Tylko, że ze strony The Reds nie było to rozpoaczliwe granie długich piłek na Keane'a, a rozwiązanie taktyczne i to nawet, jak się okazało, bardzo skuteczne. Tak strzelili właśnie bramkę. To jednak inna sytuacja niż jak drużyna Engela grała długie piłki w meczu z Koreą :wink:

Zgoda, że z 20 minut meczu nie można wyciągać daleko idących wniosków. Ale z Ade, czy bez wasze szanse IMO się diametralnie nie zmieniały. Choć w tej chwili możemy jedynie teoretyzować.

Wróć do „Anglia”