Messi też najczęściej dostaje piłkę dość daleko od pola karnego. Niekiedy nawet bardzo daleko. Często swoje ataki rozpoczyna właśnie od skrzydła. Nie znaczy to natomiast, że nie jest napastnikiem. Dla mnie bardziej liczą się fakty pod postacią boiskowych efektów jego (akurat teraz mam na myśli Cristiano) gry niż papierowe ustawienie.
Tyle tylko, że to wszystko było już powiedziane więc nie chciałbym pisać wszystkiego od nowa.
A jak będziemy szufladkować dalej to takiemu Wingerowi jak Cristiano na pewno bliżej do napastnika niż do pomocnika.Kamil232 pisze:Jak już go trzeba zaszufladkować to z pewnością bliżej mu do Wingera niż Strkiera.
Szkoda, że plebiscyty wyróżniające najlepszych bramkarzy, pomocników i napastników danego roku/sezonu nie przewidują nagrody dla najlepszego 'Wingera'. Ronaldo mógłby się tam wspaniale odnaleźć
Dlatego ja uznaję na boisku cztery pozycje: bramkarz, obrońca, pomocnik, napastnik. W ich obrębie występują oczywiście różne typy w zależności od roli jaką pełnią i stylu gry.
Kurde miałem się nie powtarzać, ale nie dałem rady jak widać. To wszystko już było powiedziane.


