popatrz. przeciez ronaldo gra jak skrzydlowy do 25-30 metra od bramki i okreslenie fergiego jest dobre. to jest niezaprzeczalne. w tym momencie cos sie zmienia i cristiano zaczyna grac bardziej jak ruchliwy i kreatywny napastnik. on zaczyna mniej grac pod partnerow, partnerzy graja pod niego. tu staje sie niekompletne. nikt nie oczekuje od trenera mowienia wszystkiego w szczegolach.
taki uproszczony schemat.

dlugosc strzalek sluzy ukazaniu czestosci poruszania sie, przy czym nie nalezy sie kierowac tym, ze najdluzsza z nich zaczyna sie tak daleko od bramki, co zaklamywaloby drugi rysunek. z lewej strony jest skrzydlowy. z prawej ktos taki, jak ronaldo, jak messi, czy chocby nawet taki grajacy na skrzydle van persie. roznica jest ogromna.
dlatego nie ma skrzydlowego, ktory strzelalby w lidze ponad 20 bramek na sezon. jest to fizycznie niemozliwe. zbyt duze przywiazanie do linii bocznej, zbyt duze nastawienie na dosrodkowania, asysty, partnerow.
lecz sa tacy pilkarze jak ronaldo, messi. do pewnego momentu graja jak skrzydlowi bo to pomaga zespolowi. sa szybcy, swietnie panuja nad pilka, potrafia minac rywala. szkoda byloby nie korzystac, prawda? jednak w kluczowej fazie akcji taka gra juz im nie sluzy i staja sie napastnikami.
wiec ronaldo mial w zeszlym sezonie 31 bramek w lidze i tylko 7 asyst. w tym juz 8 goli i tylko 3 asysty. ilosc spalonych ma typowa dla napastnika. u skrzydlowych najwyzszej klasy proporcje wygladaja odwrotnie. wiecej maja asyst i nie maja tylu okazji strzeleckich. i dlatego okreslenie napastnik rowniez jest dobre. i ze wzgledu na to co jest daleko od bramki takze niekompletne.
po to wymyslono termin bocznego napastnika, ktorego nie wszyscy uzywaja i tu nie ma o czym dyskutowac. robi sie z tej dyskusji zwykle lanie wody. ja chce tylko ukazac, ze obie strony maja racje i nie nalezy stwierdzac, ze ktos tu gada glupoty. nie jest tak.



