Ja się również juz naprodukowałem i nie chce mi się powtarzać i wałkować drugi raz to samo. Pisałem już, ze szufladkowanie graczy i wrzucanie do czterech worów to zbytnie uproszczenie. Dodawałem również, że pozycji Winger bliżej do napastnika niż do pomocnika.Przynajmniej będzie jakaś odmiana bo przeciwna (tym samym poniekąd moja) strona raczej wystarczająco dużo się naprodukowała. Tylko nie powtarzaj po raz n-ty co powiedział Ferguson bo to już wiemy.
To co Ty piszesz to nic nowego i ja nigdy temu nie zaprzeczyłem. Ronaldo dostaje od Fergiego mnóstwo swobody, wręcz jest wolnym elektronem który się przemieszcza ze skrzydła na skrzydło, schodzi do środka, atakuje z głębi pola. Sęk jest w czym innym. Dwaj panowie robią z Ronaldo środkowego napastnikapo to wymyslono termin bocznego napastnika, ktorego nie wszyscy uzywaja i tu nie ma o czym dyskutowac. robi sie z tej dyskusji zwykle lanie wody. ja chce tylko ukazac, ze obie strony maja racje i nie nalezy stwierdzac, ze ktos tu gada glupoty. nie jest tak.
Mentorowi się nie dziwię, bo on uznaje 4 pozycje i Ronaldo pewnie bliżej do napastnika niż pomocnika, bo przecież w jednym worze np. z Gatusso się znaleść nie może, ale to co tamci piszą to kompletne bzdury.
Jest różnica między środkowym obrońcą i skrzydłowym obrońcą. Tak jak jest różnica między bocznym napastnikiem inaczej mówiąc skrzydłowym, a środkowym napastnikiem. A powtarzam, ze dwaj panowie robią z Ronaldo środkowego napastnika.Obronca to obronca w kazdej akcji nie zapieprza do pola karnego przeciwnika. Pewnie sie zgadzasz. W takim razie Alves nie jest obronca bo uczestniczy w wielu akcjach ofensywnych. Zgadzasz sie?



