Nie rozumiem po co te dalsze dyskusje. Już w którymś z tematów przecież mówiliśmy o tym samym. Jakkolwiek by na sprawę nie patrzeć, to Ronaldo środkowym napastnikiem nie jest. A rozmowy czy skrzydłowemu bliżej do pomocnika, czy napastnika są tak samo bezsensowne jak dysputy czy bocznemu obrońcy bliżej do pomocnika, czy obrońcy i czy DM'owi w stylu Makele bliżej do stopera, czy pomocnika. Piłka nożna nie jest aż tak skomplikowana.
PS argumenty były przytaczane tysiące razy. W pewnej chwili nawet przytoczyłem grafikę przedstawiającą w których sektorach boiska najczęściej znajdują się dani zawodnicy. Z nich jednoznacznie wynikało, że Ron zajmuje boczne rejony i nie stanowi również najbardziej wysuniętej linii.


