Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 29 gru 2008, 20:30

Nie spodziewałem się, że będzie tak zabawnie :lol2:

http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... i&id=21380
W biurach na Bernabéu ciągle panuje niedorzeczna, wręcz śmieszna atmosfera, spowodowana artykułami regulującymi UEFA, które zabraniają Klaasowi-Janowi Huntelaarowi oraz Lassanie Diarze grać jednocześnie w tym sezonie w Lidze Mistrzów. Tymczasem, artykuł 17.18 w sposób bardzo jasny i klarowny mówi o tym prawie, pokazując tym samym nieudolną pracę włodarzy Realu Madryt, wynikającą po prostu z braku znajomości regulaminu. Oto jak wyglądają naprawdę dwa artykuły, które ośmieszyły w ostatnich dniach Real Madryt:

Artykuł 17.17. Na wszystkie mecze od początku pierwszej rundy eliminacyjnej, klub może zarejestrować trzech nowych, wybranych zawodników na pozostałe mecze obecnych rozgrywek. Rejestracja musi być skończona do 1 lutego 2008 roku. Termin nie może zostać przedłużony.

Artykuł 17.18. Jeden zawodnik z trzech określonych powyżej, który grał w rozgrywkach UEFA dla innego konkurencyjnego klubu, może zostać wyjątkowo zarejestrowany, pod warunkiem, iż nie grał:

- w tych samych rozgrywkach dla innego klubu

- dla innego klubu, który aktualnie bierze udział w tych samych rozgrywkach

Ponadto, jeżeli nowy klub piłkarza gra w Pucharze UEFA, jego poprzedni klub nie mógł grać w Pucharze UEFA na żadnym szczeblu w obecnym sezonie.

Tak mówią prawa, przeciwko którym będzie walczył i nie podda się Real Madryt. Ramón Calderón poprosił nawet o pomoc Michela Platiniego, by zapomnieć o zasadach i pozwolić dwóm nowym piłkarzom Królewskich grać w Lidze Mistrzów. Prezes Realu Madryt chce spotkać się z prezydentem UEFA, żeby zmienić znaczenie zasad. Czy się uda czy nie - cała, komiczna sytuacja jest niestety rzeczywistością.
http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... i&id=21383
Ramón Calderón zachowuje optymizm mimo kompromitującej wpadki dyrekcji sportowej Realu Madryt, która podczas dokonywania transferów nie wzięła pod uwagę jednego z punktów regulaminu UEFA. Chociaż powołując się na oficjalne zasady, Królewscy będą mogli zgłosić do tegorocznych rozgrywek Ligi Mistrzów tylko jednego zawodnika z dwójki Lassana Diarra - Klaas-Jan Huntelaar, to prezes Blancos zapewnia, że w walce o dziesiąty Puchar Europy trener Juande Ramos będzie miał do dyspozycji zarówno francuskiego pomocnika, jak i holenderskiego snajpera.

Chociaż Calderón przebywa obecnie na Dominikanie, to postanowił uspokoić dyrekcję sportową, która jest coraz bardziej zaniepokojona ostatnimi doniesieniami. "Zagrają obaj", zapewnił prezes Realu Madryt, który widocznie jest przekonany co do tego, że spotkanie z prezydentem UEFA, Michelem Platinim, przyniesie pożądane efekty. W "walce" tej Calderón chce również liczyć na wsparcie prezesa Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF), Ángela Maríę Villara.
http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... 384&kom=ok
UEFA wypowiedziała się oficjalnie na temat problemu Realu Madryt. Królewscy będą musieli wybrać Huntelaara albo Lassanę Diarrę, ponieważ klub może zgłosić do rozgrywek Ligi Mistrzów tylko jednego z nich. William Galliard, rzecznik UEFA, wypowiedział się na ten temat bardzo klarownie: "Przepis nie oferuje więcej niż jednej interpretacji, więc Real Madryt będzie mógł zarejestrować tylko jednego piłkarza".

Galliard został zapytany czy nie byłoby szansy na poprawienie przepisu, odpowiedział, że na pewno nie w czasie zimowego okienka transferowego. - Żeby to zrobić, musimy zaczekać do końca sezonu. Można to rozpatrzeć, ale istnieje niepisana, stała norma UEFA mówiąca, że nie zmieniamy przepisów w trakcie rozgrywek. Zrobienie teraz wyjątku dla Realu Madryt wskazywałoby, że należy dbać o różne potrzeby każdego klubu i konsekwencją tego byłby nieskończony ciąg próśb. Zaszłoby wiele zmian, które skończyłby się zniszczeniem ducha rozgrywek.

- Nie powinno się zmieniać zasad w środku rywalizacji tylko dlatego, że Real Madryt prosi o nowe przepisy - zakończył Galliard.
Pedja to jest gość :lol2: Oczywiście nie on jeden się tutaj kompromituje, ale to właśnie 'Negocjator' ponosi raczej największą winę. W końcu jako dyrektor sportowy odpowiada za transfery.

Obrazek

Wróć do „Hiszpania”