Nie radził sobie w AFC ? A to ciekawe ^^ grał bardzo dobrze, ale nie był w stanie w tamtym momencie wygryźć Flaminiego, który rozgrywał sezon życia. Gdy dostawał szansę to nie zawodził. Do Portsmouth odszedł dlatego bo chciał grac w pierwszym składzie co w Arsenalu wtedy było niemożliwe. Teraz pewnie Arsenal żałuje, że nie został bo po odejściu Flaminiego nie mają DM'a. W Chelsea też grał nieźle, ale nie miał szans gry w momencie gdy w zespole byli i Essien i Makalele, przez co dostosował się raczej do gry na boku obrony ^^Berik pisze:W Arsenalu
Jedynym jego minusem jest charakter. Piłkarz chciałby wszystko za 'nic'



