Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: Akarin » 31 gru 2008, 12:55

w bayernie grali wielcy pilkarze, ale byli to w wiekszosci pilkarze niemieccy.
Właśnie specjalnie tego nie zaznaczałem.
Fakt, że Bundesliga świetnie produkuje piłkarzy.

Zgadzam się co do tego, że Bundesliga jest słabsza od innych czołowych lig. Tzn, mam na mysli oczywiście te 3 najlepsze.
I właśnie to teraz decyduje o tym, że cieżko jest niemieckim klubom sprowadzić kogoś z naprawdę dobrej półki. Bo tamte 3 ligi są popularniejsze i lepsze.
Tzn, Niemiecka jest bardzo popularna, nawet nie tyle co w niemczech, ale i na świecie, ale brakuje jej sukcesu. Czegoś takiego jak 2,3 zespoły stale w LM i jeden walczący zawsze z najlepszymi o Puchar.
co by nie mowic o zwyciestwo w lidze mistrzow bedzie z bayernem trudno. bo macie jeden bol glowy - slaba defensywe. nie macie swietnego bramkarza, nie macie zadnego dobrego dm'a i niekoniecznie samych dobrych obroncow. mozecie troche powalczyc, ale nie spodziewam sie was wyzej niz w cwiercfinale.
Na dobrą sprawę na zwyciestwo w LM mamy średnie szanse. Na pewno mniejsze niż Barca, ManU czu Chelsea.
Co do defensywy to coś im sie w głowach porąbało w stosunku do zeszłego sezonu. W poprzednim roku straciliśmy 21 bramek w 34 meczach. Teraz Lucio nagle coś odwala, Demichelis zrobił parę głupich błędów i wpadaja bramki. Ale bramki wpadają tylko u nas na AA. Bo na wyjeździe jestesmy drużyną z najlepszą defensywą.
DMa na dobra sprawę nie mam żadnego. Mark to nie DM, Ze to tez nie DM. Właściwie jest tylko jeden Andi Ottl, ale on nie ma wystarczajaco dobrej klasy. Co prawda gra dobrze jak wchodzi, ale jest za bardzo niestabilny. Jakby grał przez cały czas jak kiedyś z Interem i w tamtym okresie w lidze to mógłby walczyć o miejsce w pierwszym składzie. Na razie nie jest do tego zdolny.
Ale przyjdzie Tymoszczuk i tutaj problem z DMem powinien zostać pogrzebany :wink:

Wróć do „Anglia”