Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 31 gru 2008, 19:52

Ta dyskusja przejdzie z pewnoscia do klasyki forum. Na nastepnym zlocie niewatpliwie beda do niej jakies nawiazania i ladna polewka. Mentor powie ze obiecanych przez niego 30 bramek Bojan nie mogl strzelic bo gral rezerowego napastnika a gdy wchodzil to cofnietego defensywnego napastnika i juz bedzie smiech.
Wytłumaczy w końcu ktoś nie kumatemu, co śmiesznego jest w powiedzeniu ofensywny pomocnik czy defensywny. Albo czym się rożni boczny obrońca od skrzydłowego obrońcy...bo chyba od tego się wzięła ta "szydera". Tak więc tez chce się pośmiać i niech mi ktoś wytłumaczy.
Manchester United to dla mnie za trudny przypadek. Tutaj cofnięty napastnik (Rooney) gra jako wysunięty napastnik a wysunięty napastnik (Berbatov) gra jako cofnięty napastnik. Na dodatek skrzydłowy (Ronaldo) oddaje najwięcej strzałów i strzela najwięcej bramek a Giggs gra na obronie :wink:
Wystarczy oglądaćmecze, a nie udawać mądrale bo paru kumpli zagłosowało na mnie w plebiscycie forum. Rooney w tym sezonie gra u nas cały czas na szpicy, a Berbatov cofniętego napastnika. Co masz do skrzydłowego? Przecież dla Ciebie skrzydłowy=napastnik.
A Giggsa już chyba wyjaśniłem.
Nie chodzi o to, że ktoś wymyśla sobie to ustawienie, tylko fakt, że jest ono gówno warte. Co z tego, że tak wygląda średnia pozycja ? Fakt faktem prawie cały czas gra w ataku, jest pod grą, strzela, nie rozgrywa. Jak bym się sugerował tym ustawieniem z rysunków to bym zwariował i uznał to co pisałem. Nie zrozumiałeś aluzji dotyczącej Berbatova ? Człowieku przemyśl najpierw to co do Ciebie się pisze, zastanów się czy zrozumiałeś i dopiero odpisuj.
Dlaczego jest ono gówno warte? Jak co z tego, że tak wygląda średnia pozycja? To z tego, że zawodnik przez wiekszość częsc czasu znajdował się w tym rejonie w którym jest ukazany. Bebratov tak jak ukazany tam najczęsciej się znajdował, pomagał w rozgrywaniu piłki, Rooney tak jak jest ukazany tak grał na szpicy i głównie absorbował obrońców. Ronaldo tak jak jest ukazany atakował głównie ze skrzydła. Jeśli nie umiesz wyciągać wniosków z takiej grafiki nie gadaj od razu, ze to jest gówno warte.

Nie chodzi o to kto kim jest czy nie jest, ale na jakiej pozycji gra. Gerrard napastnikiem nie jest, choc ostatnio pare razy gral na tej pozycji. Chocby w ostatnim meczu z Newcastle.
No to popatrz. To identycznie jak Ronaldo...
:mrgreen: :beer:

Wróć do „Anglia”