Na dniach, gdzieś naprawdę bardzo niedawno prezes Evertonu wypowiadał się, że żaden z piłkarzy z pierwszego składu nie odejdzie. Everton nie ma zbyt dobrej sytuacji finansowej, nie jest też w dobrej sytuacji kadrowej, ale nie wierzę, żeby sprzedano Mikela by próbować coś tutaj zmienić. Arteta jest bardzo potrzebny w tej drużynie, właściwie jako jedyny może z powodzeniem grać jako rozgrywający. W przeciwieństwie do reszty piłkarzy z drużyny on akurat ma mózg i czasami lubi z niego korzystać więc skrajną głupotą byłoby się go pozbywać, pomimo ogromnych problemów z zestawieniem ataku na chwilę obecną (Yakubu zerwany achilles, Saha - wiadomo). Oczywiście jest w składzie Pienaar, Osman i inne takie, ale oni pełnią inną funkcję.
Zresztą mówi się o sumie odstępnego w wysokości 10-12 mln Ł i nie jestem pewien czy Arsene byłby skłonny tyle zapłacić. A tym bardziej czy za tyle piniądza Moyes podjąłby tak wielkie ryzyko, bo tak ja to postrzegam.



