Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18591
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2425
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 02 sty 2009, 17:07

w ten sposob kamilu mozna wszystko wymyslic. w tych akcjach (wszystkie gorzne akcje) rooney byl na skrzydle trzy razy, a ronaldo raz jak zostal tam wyrzucony przez kiks berbatova - fakt jasny jak slonce.

on juz od 30 metra ucieka do srodka. porownaj go sobie z jakims skrzydlowym, a nie bocznym napastnikiem. porownaj go chocby z cazorla, porownaj go nawet z lennonem. jak chcesz to i z drenthe :lol: (robben to boczny napastnik) i to jak czesto oni schodza do srodka bo akcja jest z drugiej strony. zachowania ronaldo w ofensywie to nie sa zachowania skrzydlowych, chocbys nie wiem jak bardzo staral sie naginac rzeczywistosc.

nawet w typowym 4-3-3 boczny napastnik jest w ataku na skrzydle czesciej niz w meczu z boro byl ronaldo.
red85 pisze:PS sam pokazywałem z 5 innych graik, na których było widać, że Ronaldo był szeroko ustawiony i bynajmniej nie najbardziej wysunięty. Skończ zaśmiecać w końcu ten temat, bo chcemy już rozmawiać o rzeczach poważnych, a Ty dalej swoje :D
tak. na to juz odpisalem. srednia pozycja w meczu messiego, gdyby jego druzyna nie dominowala bylaby podobna.

juz widze, ze argumentow nie bedzie, wiec nie ma sensu... tez chcac bronic tezy, ze ronaldo to pomocnik (bo przeciez skrzydlowy to nie napastnik) mialbym problem, aby cos sensownego wykombinowac.

caly glupi problem, bo nie widzi sie roznicy pomiedzy skrzydlowym, a bocznym napastnikiem ktorej to nazwy anglicy rzadko uzywaja. jak pech to pech.

podziekowal. nie wiem, czy ciagniecie ma jakis wyzszy cel.

Wróć do „Anglia”