Spurs wygrali z Wigan 3:1, w pierwszej połowie mecz był wyrównany. Było sporo akcji, ale mało strzałów na bramkę. Kontuzjowanego Benta zmienił Campbell. W drugiej czesci działo się już więcej.
Pierwsza bramka dla Spurs z karnego, do przypadkowej piłki dobiegł Campbell i bramkarz go faulował. 11 strzelił Roman.
Później na 2:0 podwyższył Modric, O'Hara uderzył sprzed pola karnego w słupek, a Chorwat dobił główką, już leżąc na ziemi
W końcówce Spurs zaczęli grać na czas i Wigan strzeliło kontaktową bramkę. Piłka szczęsliwie trafiła do Camary i ten pokonał dobrze dziś broniącego Gomesa. Wigan oczywiście ruszyło do ataku, sędzia doliczył 3 minuty i w 94
Pomimo porażki Wigan należą się brawa, grali bez 3 kluczowych graczy, a pokazali się z dobrej strony - brakowało trochę strzałów na bramkę.



