Re: Niemcy - Transfery (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Re: Niemcy - Transfery (zbiorczy)

Post autor: Michał M » 03 sty 2009, 13:18

RealFan pisze:poza tym w owej dyskusji napisalem, ze bayern jest wielkim klubem. napisalem tylko, ze sa kluby wieksze od bayernu co powinno byc oczywiste.
Chyba dla Ciebie. bo dla innych jakoś nie (i nie mówię tylko o zwolennikach Bawarczyków :] - patrz post Mentora wyżej). Wspominałeś przykładowo o historii czy tradycji, a zapomniałeś, że np. Bayern jest w gronie czterech drużyn, które zdobyły europejski triplet (PM/LM, PZP i P. UEFA) przed skasowaniem PZP, za to Real już na przykład nie (mimo, że 2 razy grali w finale PZP)...I co, może w takim razie to my mamy się uważać za większych od Realu? :>

Kończąc dyskusję - to że w tej chwili w Europie są silniejsze drużyny od Bayernu jak Barcelona czy Manchester (choć z pewnością nie Real), nie znaczy że kluby te są "większe" od niemieckiej Gwiazdy Południa. Jesteśmy na równym poziomie z nimi czy komuś się to podoba czy nie. Co zresztą zupelnie słusznie potwierdził Franck Ribery w wywiadzie, który wywołał całą dyskusję.
Mentor pisze:Historia jest fajna i ważna, ale oceniając aktualny stan rzeczy trzeba się skupić na tym co jest a nie na tym co było. Niepotrzebny tutaj żaden wywód. Obecnie niemieckie drużyny (poza Bayernem) nic nie znaczą w Lidze Mistrzów i tyle. Źle mówię? Wskaż błąd.
Nie, teraz mówisz dobrze. Ale wlaśnie to jest różnica między wielkością i siłą. Obecnie z niemieckich drużyn silny jest Bayern. zaś inne tradycyjne drużyny niemieckie jak Dortmund czy HSV są od nas słabsze. Jednak nie odmawiam im wielkości, bo mają swoją tradycję i historię i w każdej chwili mogą te role się odwrócić - może przyjść jakiś fajny sponsor do BVB, klub kupić świetnych zawodników i znów stać się silny. Ale nawet jeśli nie stanie się silny, ciągle będzie wielki. To jest dla mnie ta różnica.

I na takiej samej zasadzie, my, zwolennicy BL, możemy twierdzić, że Hoffenheim, który absolutnie nie jest i długo nie będzie wielkim klubem, mógłby stawić czoło Realowi, będącemu obecnie w słabszej dyspozycji. Ot, cała filozofia.

Żeby w końcu coś napisać w temacie - oficjalna strona Bayernu potwierdziła fakt porozumienia się z Ivicą Oliciem. Chorwat przejdzie do Bayernu latem na zasadzie wolnego transferu z HSV.

Wróć do „Niemcy”