W zeszłym sezonie Bayern grał w pucharze UEFA (którego nie zdobył, mimo że był murowanym faworytem). Przez połowę tej rundy grał padlinę (Werder zabawił się w Monachium wbijając Bawarczykom 5 bramek w 70 minut), już mieli zwalniać Klinsiego. A tu teraz głosy jaki to Bayern silny. A wielki jak Real i Barcelona. Grubo
Tego Realu ja bym na Waszym miejscu tak nie lekceważył.



