zawsze mnie smiesza te kłótnie na temat: ktora liga silniejsza, ktory klub jest najlepszy itd.
Niezaprzeczalnym faktem jest ze Bayern to absolutna europejska czolowka, nie ma wielu klubow ktore na lamach historii odniosly wiecej sukcesow w europie. Co do obecnej sily Bayernu - coz moga wygrac z kazdym lub przegrac z kazdym. Nie bylo by dla mnie niespodzianki gdyby odpadli ze Sportingiem( w co jednak watpie) i gdyby wygrali cala Lige Mistrzow. Jesli patrzymy tylko na puchary europejskie i tylko w tym sezonie to Bayern wg statystyki powinien wygrac LM najwiecej punktow w grupie z wszystkich druzyn itd. Statystyka nie gra i wcale to nie odzwierciedla sily Bayernu. A patrzac wstecz Real od kilku lat jest cieniem samego siebie i jakos nikt ich nie przekresla ich wielkosc. Mowi sie tylko ze to spiaca potega mogaca w kazdej chwil sie przebudzic czy cos w tym stylu.
Liga niemiecka nie oplywa w luksusy jezeli chodzi o znanych pilkarzy ale jest liga na ktora przychodzi najwiecejkibicow i w ktorej pada najwiecej bramek sposrod czolowych lig europejskich. jest to liga ktora przyjemnie sie oglada praktycznie w kazdym meczu sa bramki i jest stosunkowo malo przerw w grze. A wlasnie teraz w czasach kryzysu finansowego moze gwaltownie wzrosnac jej znaczenie poniewaz DFB nie przyznaje koncesji na granie w lidze kluba z nie jasna sytuacja finansowa wiec BL i niemieckie druzyny nie boja sie kryzysu finansowego w przeciwiestwie do np Liverpoolu



