Pep chyba na sile probuje wprowadzic do druzyny kolejnego wychowanka. Szkoda tylko ze kosztem bardzo perspektywistycznego i dobrego Caceresa.
Nie wiem jak wam ale ten mecz mi przypominal stare dobre czasy z Dinho i Ryjem na lawce. Druzyna pewna siebie i wygranej od pierwszych minut. Taka Barca wrozy sukcesy.
A i jeszcze jedno...Henry kolejna bramka. Jestem pewien iz w przypadku gdyby Eto potrafil grac na boku chociaz tak dobrze jak Henry to wlasnie Titi by gral na srodku ataku z taka forma strzelecka. Mam nadzieje ze teraz kiedy wrocil Iniesta to wlasnie Henry zagra troszke na szpicy


