nie strata punktowa jest problemem, bo ona wcale taka duża nie jest.bartbuks pisze:z Arsenalem to przesadziłeś. Wybacz, ale za dużo kontuzji i zbyt duża strata punktowa.
Jesteśmy na półmetku sezonu, a Arsenal do lidera traci 10 pkt. To jest do odrobienia. Problem leży właśnie [głównie] w kontuzjach, a co za tym idzie w słabszej formie.
Walcott, Fabregas, Rosicky, Eduardo, Toure, Clichy, Silvestre [wczoraj uraz - 3 tyg przerwy] Denilson, Song ...
i od czasu do czasu drobne kontuzje łapią Diaby, czy Sagna, czy Nasri, co na pewno nie pomaga w utrzymaniu formy.
Do tego dochodzą sprawy kadrowe. Czyli bieda w linii pomocy i ślepa wiara w juniorów, bo kasy szkoda na jakikolwiek transfer.
Niby jest 10 pkt, ale tak na dobrą sprawę, to ani Chelsea, ani United nie są już tak silni jak jeszcze przed rokiem, czy dwoma.
Diabły zawodzi skuteczność, przez co zdarza im się po cięzkim meczu minimalnie wygrać. Punkty zbierają, ale forma już nie ta. Chelsea to samo - coraz częsciej głupio tracą pkt. Liverpool prowadzi, ale jakoś ciągle nie chce mi się wierzyć, aby byli w stanie zdobyć tytuł.
Nie twierdzę, że Arsenal ich dogoni
Oczywiście Arsenal, jeśli chciałby ich dogonić, musi kupić kogoś ... i to najlepiej nie jednego gracza. A że o tym można zapomnieć ...



