Czepiłeś się tego podania do tyłu. Zarówno Alves jak i Gudjohnsen byli na pozycji spalonej? Byli. Odnieśli korzyść niezależnie od stopnia zamierzenia zagrania (przecież zawodnik Barcelony [nie pamiętam kto] oddawał strzał i raczej nie zamierzał odgrywać do Islandczyka)? Sytuacja ewidentna. Poza tym Iniesta był chyba bardziej wysunięty od asystującego Gudjohnsena a w takiej sytuacji linie spalonego wyznacza piłka (w podobnej sytuacji zostałem zbesztany za zresztą błędną analizę w meczu Siena - Inter). Jak dla mnie zdecydowanie fundamentalna sprawa to: odnoszenie korzyści z sytuacji nieprzepisowej.
Mniejsza z tymi bramkami. Mnie dziwi, że twierdzicie że sędzia nie wypaczył wyniku spotkania. Barca była oczywiście zdecydowanie lepsza niż Majorka, ale do sytuacji gola Andresa było 1-1 i tak naprawdę nikt nie wie jak dalej potoczyło by się spotkanie gdyby arbiter odgwizdał ofsajd. Przecież bramka Toure to jednak jakaś tam konsekwencja dalszych zmian gry rywali i otwarcia gry ze strony Majorki i spokojniejszej gry ze strony Barcelony. No ale widocznie zasada ta działa tylko jak sędzia pomyli się na korzyść Interu. Juventusu i Barcy to nie dotyczy. Niezmiennie punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.



