Hoeness niech lepiej martwi o Bayern. Nie wiem co chcial osiagnac taka wypowiedzia.
Sparing z HSV byl nieistotny tak samo jak dyspozycja Beckhama w tym meczu. Wazniejsze bylo jego wejscie do zespolu i pierwszy mecz z nowymi kolegami. Zreszta sama obecnosc Anglika jest ze sportowego punktu widzenia raczej malo znaczaca. Przemyslane zagranie marketingowe ot co.


