Wszystko ładnie ... pytanie czy Arsenal ma być zespołem, który tylko walczy o miejsce w Top 4 i co najwyżej o ćwierćfinał Ligi Mistrzów? Możemy grać taki futbol do jakiego Wenger na przyzwyczaił nas na przestrzeni lat, ale jeśli nie będziemy mieć mocnej i wyrównanej kadry to każdy cel wyższy będzie dla nas nieosiągalny.Logan pisze:Regularnie kończymy ligę w top 4, zawsze wychodzimy z grupy w LM. W ostatnim sezonie długo prowadziliśmy, do końca walczyliśmy o mistrzostwo, graliśmy świetną zespołową piłkę, a z LM wywalił nas sędzia. Pamiętam doskonale
No skoro ty patrzysz na Arsenal przez pryzmat trzech ostatnich spotkań ... w Birmingham mieliśmy ogromnie dużo szczęścia, że do przerwy nie było 0:3 - graliśmy słabiutko. Z Portsmouth też niczego nie pokazaliśmy, a o meczu z Pucharze już nie wspomnę, bo z takim rywalem to nawet głębokimi rezerwami powinniśmy wygrywać. Faktycznie urazy Fabregasa, Theo, Tomasa i brak Eduardo to wcale nie jest osłabienie. Wniosek ... nie jest aż tak źle ... walczymy o czwarte miejsceLogan pisze:W ostatnich 3 meczach gralismy bez 3 podstawowych pomocników (Rosa, Fabregas, Walcott). Bilans - 2 wygrane i jeden wyjazdowy remis z AV. Także nie jest tak źle



