Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 08 sty 2009, 19:34

Logan pisze:Co do składu, to jeszcze raz powtórzę że wyniki świadczą o tym że nie potrzeba wielu zmian
:rotfl4:
wymęczona wygrana z WBA - najsłabszą ekipą w lidze
porażka z Fulham u siebie, gdzie do tego momentu mieliśmy tylko 1 porażkę od początku gry na Emirates. Po fatalnym meczu.
porażka z Hull u siebie, znów przeciętny mecz.
Remis z Sunderlandem - ekipą walczącą o utrzymanie.
Cztery gole stracone na Emirates ze Spurs. [czyli z ekipą, która walczy o utrzymanie]
Porażka ze Stoke City - czyli z kolejnym beniaminkiem - pamiętasz może kiedy w przeszłości Arsenal tak często dostawał po dupie od beniaminków ?
Kolejna porażka u siebie, tym razem z Villą.
Blamaż z Man City - 0:3 z ekipą która [jakby nie było] walczy o utrzymanie

Piszesz o dobrych wynikach ? :rotfl:
Oczywiście zdarzały się też piękne mecze w tym sezonie, ale to były pojedyncze wyskoki. Wtedy jeszcze grali i Theo i Fabregas. To co później się działo - Denilson, Song, Diaby, Nasri - nasza wspaniała pomoc, która nie wymaga wzmocnień :olaboga:

Połowa sezonu za nami, a już mamy prawie 2 razy tyle porażek co przed rokiem w całym sezonie. Dlaczego ? Bo drużyna jest osłabiana, a nikt nie przychodzi. Nie ma defensywnego pomocnika. Nie ma solidnego zmiennika dla Almunii, który broni choć czasami ma bardzo słabe mecze, brakuje stoperów - BTW: Gallas właśnie wyleciał na 3 tygodnie !!
I ty piszesz, że nie ma po co kupować nowych graczy, bo kontuzjowani wrócą :lol2: kiedy ostatnio zagraliśmy optymalnym składem ?

Oczywiście nasza sytuacja w lidze nie wygląda jakoś tragicznie. Jesteśmy na 5 miejscu - 10 pkt straty do lidera. Ale to nie nasza zasługa tylko rywali, którzy też obniżyli loty. Zarówno Chelsea, jak i United już tak dobrze nie grają jak w latach ubiegłych. Jedynie Liverpool robi postępy.
Logan pisze:Jest też dobrym duchem drużyny, który nakręca pozytywną atmosferę - tacy gracze są niezwykle ważni bo dobra atmosfera jest jednym z fundamentów drużyny i sukcesu.
co to za argument ?
Eboue jest dobry bo m.in jest duszą towarzystwa, a to pomaga w sukcesach .... Eboue jest fatalnym bocznym pomocnikiem jeśli chodzi o ofensywę, w defensywie radzi sobie lepiej, ale to i tak nie jest już ten sam gracz co przed dwoma laty. I nawet jego umiejętności taneczne i gry na bębnach nie są w stanie tego zmienić
Logan pisze:Mnie Hleb zawiódł. Wprawdzie potrafił się zastawić, przytrzymać piłkę, coś wykreować i przez to dawał pewność drużynie, ale oczekiwałem po nim więcej. W Stuttgarcie zaliczał sporo bramek i asyst bramkowych. U nas tego bardzo brakowało. Potrafił zagrać świetną piłkę robiącą zamęt, ale tych otwierających drogę do bramki podań było jak na lekarstwo. Można zejść do środka i dryblować ale trzeba też trzymać się taktyki i szukać innych rozwiazań maksymalnie rozciągając grę. Niestety czesto wydawało się że Hleb chciałby wszystko załatwić dryblingiem w stylu Maradony. Naprawdę myślałem, że się bardziej rozwinie bo szans i czasu miał dużo.
oczywiście Hleb nie błyszczał tak jak wszyscy oczekiwali, ale nie grał tak źle, żeby pisać o jego występach: "szkoda gadać".
Jak grał tak źle, to po co go Barca kupiła ? Przecież znali jego statystyki. Po co więc im gracz który, jak twierdzisz - nie realizuje założeń taktycznych, kiwa się zamiast współpracować z drużyną, etc etc ?
Logan pisze:Kiedyś toczyła się podobna dyskusja na temat Interu. Kiedy oni wreszcie wygraja scudetto? Po wielu latach przerwy zdobyli w 2006 potem 07, 08 i sa na najlepszej drodze żeby po misia sięgnać 4 raz z rzędu. Także spokojności i cierpliwości życzę
Tu już nie chodzi o mistrzostwo, czy o LM. Potrzebny jest jakikolwiek puchar, nawet głupi Puchar Ligi, aby najlepsi gracze nie odchodzili. Jak zespół nie wygrywa, to nikt w takim nie chce grać. Do pewnego czasu, tak - ale w końcu każdemu się zbrzydzi.
Inter to inna bajka, oni co roku mogli wydawać sumy na transfery jakie tylko chcieli. Poza tym tam była afera, ujemne punkty, degradacja, w jakimś stopniu to im pomogło. W Anglii jest inaczej.
Hleb przez 3 lata pobytu w Arsenalu zdobył 2 trofea .... Emirates Cup i wygrał Amsterdam Tournament. Chyba nie trzeba przypominać, że są to towarzyskie turnieje ?
Fabregas wygrał Puchar Anglii. Mistrzostwa z 03/04 nie liczę, bo nie grał jeszcze wtedy. Zdziwisz się jak odejdzie ?
Każdy gracz, któremu teraz dajesz czas, aby się ograł, bo jest młody, jak tylko sie ogra i zagra znakomity sezon - będzie chciał odejść. Tak jak było z Ade w ubiegłym sezonie. Jak Flamini ... już słychać, że Theo marudzi, bo chce nowy kontrakt ...

Wróć do „Anglia”