E tam, ja od urodzenia mieszkam na Śląsku i po śląsku znam tylko kilka słów. Raczej mało znajomych zna dobrze ten język, ale z tego co wiem to Gliwice to mały ewenement i wiem, że w innych miejscowościach (szczególnie tych mniejszych) większość zna ten język.
Pomysł dziwny, ale może Ślązacy poczują się wyróżnieni i chętniej będą oglądać zespoły z ich regionu.



