Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 09 sty 2009, 19:01

:shock:
ycu pisze:przejawem subiektywizmu jest raczej to, że zakładasz, iż druga osoba jest głąbem i nie rozumie tekstu pisanego.
to podpadało chyba pod traktowanie innych własną miarą, nie? ;]
ycu pisze:wycziluj bo się ośmieszysz
:lol:

Tak więc jeżeli ktoś się tutaj ośmieszył to na pewno nie Asteniu.

W niedzielę gramy z Osasuną, która zamyka ligową tabelę a więc w teorii zapowiada się łatwy mecz. Co innego mówią statystyki:
Od sezonu 35/36, oba zespoły spotkały się 30 razy.
10x wygrała Osasuna
10x był remis
10x wygrała Barcelona
37 goli strzeliła Osasuna
36 goli strzeliła Barcelona
Można to zmieścić jako przykład wyrównanej rywalizacji :lol:

Do tego dodać jeszcze można wypowiedź najlepszego strzelca Osasuny:
Piłkarzowi Osasuny, niedzielnego rywala Barcelony w lidze, Javadowi Nekounamowi Barça nie straszna. Reprezentant Iranu uważa, że "Barcelona nie wywiezie z Pampeluny ani jednego punktu".

Pomocnik drużyny trenera Camacho uważa, że jego drużyna powinna w niedzielę zagrać "agresywnie i zdecydowanie", dodając, że "grają na własnym boisku, skąd nikt łatwo punktów nie wywiezie".

Nekounam przyznał, że "Osasuna nie jest wygodnym rywalem", zwłaszcza będą w potrzebie gromadzenia kolejnych punktów, jako, że zespół z Pampeluny zamyka ligową stawkę: "Ja nie patrzę na nazwiska piłkarzy. Zawsze mam respekt do drużyny przeciwnej, jednak chcę zagrać jak najlepiej i zrobię co w mojej mocy by pokazać, że jestem lepszy" - zaznaczył.

Nie zawracają sobie głowy Messim

Zapytany o formę, w jakiej znajduje się obecnie Leo Messi, reprezentant Iranu powiedział, że piłkarze Osasuny "nie koncentrują się tylko na jednym zawodniku". "Barcelona to dobra drużyna, ale jeden piłkarz nic nie jest w stanie zrobić sam. Mamy własny pomysł na mecz z Barceloną".

Niemniej, Nekounam nie zamierza zdradzać owego planu na konfrontację z podopiecznymi Guardioli: "Zobaczymy na boisku. Oni bardzo dobrze grają piłką, dlatego postaramy się nieco skomplikować im życie" - wyjaśnił.

"Obiecuję, że zagramy wspaniały mecz, włożymy w niego całe nasze serce, by osiągnąć jak najlepszy rezultat i podziękować tym samym naszym kibicom za wsparcie" - dodał.

Konflikt w Strefie Gazy

Nekounam, który w dzieciństwie przeżył wojnę z Irakiem i jest wyznawcą islamu, zapewnił, że nie wykona gestu podobnego do tego, którego autorem był napastnik Sevilli, Kanouté (pod koszulką meczową miał napis wspierający Palestynę): "Nie zrobię czegoś podobnego, ale jako obywatel Iranu solidaryzuję się z Palestyńczykami i ich wspieram" - zakończył.
Gdybym miał skomentować jego wypowiedź to wskazałbym mu wyniki Osasuny i jej miejsce w tabeli, który nieco przeczą niektórym fragmentom jego wypowiedzi :P Przede wszystkim jednak mam nadzieję, że teksty "agresywnie i zdecydowanie", "Barcelona to dobra drużyna, ale jeden piłkarz nic nie jest w stanie zrobić sam. Mamy własny pomysł na mecz z Barceloną" i "Zobaczymy na boisku. Oni bardzo dobrze grają piłką, dlatego postaramy się nieco skomplikować im życie" to nie jest zawoalowana groźby gry w kości.


Odnośnie Robbena to wiadomo. Jak mu Guti nie pokrzyżuje planów to za rok Złota Piłka dla Holendra.

[EDIT]

http://www.blaugrana.pl/news/1413/monre ... rpial.html
Obrońca Osasuny Pampeluna, Nacho Monreal przyznał, że dla jego drużyny "byłoby wspaniale, gdyby Leo Messi cierpiał w niedzielnym meczu".

Nacho Monreal będzie najprawdopodobniej odpowiedzialny za krycie Argentyńczyka na Reyno de Navarra. "To nie będzie miłe popołudnie dla Messiego" - dodał podopieczny José Antonio Camacho.

Wcześniej inny zawodnik ostatniej drużyny ligi BBVA, Javad Nekounam, zapowiedział "agresywne" podejście w meczu przeciw zespołowi Pepa Guardioli. Wyraził też gorącą nadzieję, że Osasuna "skomplikuje życie Barcelonie".
[*]

Wróć do „Hiszpania”