W zeszłym sezonie obydwa ligowe spotkania przegraliśmy (jeśli mnie pamięć nie myli 0:3 i 3:1). Villareal przegrało ostatnie 3 spotkania z zespołami z czołówki (Real, Barcelona, Sevilla) i nie miałbym nic przeciwko aby kontynuowali tą tradycję
Valencia podbudowana ostatnim ligowym zwycięstwem nad Atletico wystąpi w prawie najsilniejszym składzie, jedynym choć dużym osłabieniem będzie brak Miguela (niestety Joaquin będzie osamotniony w pojedynkach z Capdevillą). Ciekawi kto zastąpi Portugalczyka? Angulo, Maduro, czy może Albiol zostanie przesunięty na prawą stronę a w jego miejsce Holender?



