Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: Duch » 10 sty 2009, 20:56

To 1:0 wyciorane do granic możliwości. Przed meczem taki wynik wziąłbym w ciemno, więc w sumie jestem zadowolony. W naszej obecnej sytuacji każde trzy punkty są ważne, tym bardziej, że udało się odrobić dwa oczka do Liverpoolu, który tylko zremisował ze Stoke (chociaż w końcówe słupki i poprzeczki raz za razem leciały).
Cris7 pisze:Brakowało Kanonierom zupełnie pomysłu na rozegranie porządnego ataku.
Wychodzą braki Fabregasa. Dlatego tak Robin jak i Ade bardzo często muszą się cofać, żeby dostać piłkę, co oczywiście wpływa na jakość gry. Sam Nasri choćby się stanął na głowie nie powalczy w pojedynkę z rywalami.

I jeszcze sprawa Nicklasa. Na jokera to on jednak się nadaje i czasami coś mu się uda. Byle więcej takich wejść w tym sezonie :wink:

Wróć do „Anglia”