Źle mnie zrozumiałeś. Ubaw miałem z tego, że leciała Izaura z dablingim (który był zresztą koszmarny pod względem wykonania), a że była to gwara to efekt był dość śmieszny, a powtarzające słowa: zara ci wtrąbie, jo nie ukradła pierscionka (bez wyraźnego "ć "), itp wywoływały mimowolny uśmiech ale nie pogarde dla gwary, którą szanuje. Także "ubaw po pachy" jest tu jak najbardziej pozytywny, bez podtekstów naśmiewania się. Oczywiście komentarz do meczu z gwarą śląską takiego "banana" mógł by mi nie przynieść.EnJoy's pisze:a że ludzie z Wielkopolski, Mazowsza mają z tego jak to nazwałeś "ubaw po pachy" to już nie Nasz problem.



