LitościChlopaczek pisze: Roznica miedzy nimi jest taka ze Pato i Kaka potrafili wygrac rywalizacje z zawodnikami na ich pozycjach do miejsca w skladzie tudziez wykorzystac ich slabsza dyspozycje lub problemy zdrowotne.
Żart polega na tym, że Gourcuff nie dostał szansy nawet wtedy, kiedy na jego pozycji grał beznadziejny Seedorf i leczący się Kaka. Szanse dostawał jeden z najsłabszych piłkarzy Milanu ostatnich 20 lat - Brocchi, zamiast niezwykle utalentowanego Francuza, który, gdy dostawał szanse, nie prezentował się od Włocha gorzej, a nie popełniał tylu kosztownych dla obrony błędów.
Francuz jest ofiarą beznadziejnych decyzji Ancelottiego, który wolał od niego miernego Włocha, normalny trener nie tylko nie puściłby go w takiej sytuacji, jak ta z tego sezonu, ale i dał mu o wiele więcej szans, kiedy zespół grał słabo, bo brakowało piłkarza o jego charakterystyce.
Pato od początku dostał pewny plac gry. Kaka wykorzystał szansę, gdy Rivaldo był w gorszej kondycji. Nie było wtedy takiego Brocchiego, który by Kakę wygryzł (nie wnikam, czy faktycznie nie grał tylko ze względu na narodowość na początku), a i on dostał wtedy o wiele więcej szans, niż Francuz.
Jeśli Gourcuff odejdzie z Milanu, to będzie to tylko i wyłącznie skutek beznadziejnych, nieprofesjonalnych, zwyczajnie głupich i szkodliwych dla zespołu decyzji Carlo. I nijak tego inaczej się nie będzie dało wytłumaczyć.



