Nie chcę się mieszać, ale wasze argumenty mnie powalają.
Jedna bramka jako argument za przyznaniem nagrody? Co najmniej ciekawa teoria. Jednak to jeszcze nic w porównaniu, z wymienianiem jako niebywałego osiągnięcia jakiegokolwiek superpucharu jest śmieszne. Jakie to osiągnięcie, jeden mecz, który jest "nagrodą" za sezon wcześniejszy i jak dla mnie powinien być wliczany w sezon poprzedni.



