Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16300
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2896
Lokalizacja: Piekło

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Rezus » 13 sty 2009, 9:52

Wilmore pisze:Po trzecie - Gourcuff ogórkiem? :lol:
Gourcuff => gurki => ogórek.

EDIT: Jednak ci odpowiem na wszystko.
Wilmore pisze:Po pierwsze, atutem Gourcuffa szybkość nie była nigdy. I ciekaw jestem, jak jakikolwiek piłkarz dochodzi do pełnej dyspozycji fizycznej grając co kilka tygodni. :roll:
świadczy to tylko o tym, że słabo było na treningach, bo nawet bez regularnych spotkań, wchodząc w drugiej połowie człowiek może pozwolić sobie na kilka sprintów.
Wilmore pisze:Po drugie, Rui Costa wtedy był u kresu kariery, a Rivaldo był żenujący. Kaka nie miał więc żadnych problemów z wygryzieniem ich.
Seedorf u szczyty też nie jest/był a jednak grał (co prawda to raczej ulubieniec Carlo ale to temat na inną rozmowę). Zastanawiające jest to, że gdy Milan miał problemy to Francuz często i tak nie wchodził a przecież jest zawodnikiem ofensywnym, o czymś to świadczy. Dotyczy to też Gilardino.
Wilmore pisze:Po czwarte - w Bordeaux ma pewien plac, dzięki czemu nawet mając za kolegów Emersona i Brocchiego grałby lepiej.
To Milan, tutaj pewnego miejsca nie ma, nawet Pato miał okresy gdy siedział na ławce ze względu na słabszą formę.

Wróć do „Włochy”