Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13064
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3348
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Chlopaczek » 13 sty 2009, 14:32

Racjonalne argumenty to najpierw trzeba miec.
Argument o "dyspozycji fizycznej" dziala raczej na niekorzysc Francuza niz mu pomaga. Jakos Brocchi mogl zapieprzac po boisku a nie ruszac sie niczym mucha w smole a tez nie gral regularnie. Usprawiedliwieniem dla Yoanna nie sa problemy ze zdrowiem bo takowych wiekszych nie mial. Wychodzi ze opieprzal sie na treningach a trener to widzial. Zreszta juz pare razy probowalismy apologetom Gourcuffa zwrocic uwage ze nie wiedza jak Francuz prezentowal sie na treningach a trener widzac ze ma braki pod wzgledem przygotowania i jest po prostu slaby nie wystawial go. Ale to oczywiscie za latwe wyjasnienie. Za bardzo racjonalne?

Glowna teza jest taka: kosztem Gourcuffa Carlo wprowadzal Emersona czy Brocchiego.
Zadalem sobie trud przesledzenia spotkan poprzedniego sezonu. Pamietajmy od razu ze Yoann nie walczyl o miejsce w skladzie z Ambrosinim czy Gattuso tylko z Seedorfem i Kaka (jego optymalna pozycja). Co wyszlo?
Otoz wyszlo mi ze w meczu z Sampdoria (10 kolejka) pierwszy raz Yoann wszedl za pilkarza majacego wiecej zadan defensywnych niz ofensywnych (Gattuso). Pierwszy raz wszedl za Seedorfa kolejke pozniej z Torino. Dopiero w 21 kolejce (poczatek lutego) zdarzylo sie ze Favalli wszedl za Kake czyli mozna powiedziec kosztem Gourcuffa. Pomijam mecz z Interem (17 kolejka) w ktorym Seedorf ustapil miejsca Serginho oraz z Roma (Emerson za Seedorfa) poniewaz Yoanna wtedy nie bylo nawet na lawie.
W 18 kolejce co prawda Emerson zmienil Ronaldo wczesniej niz Yoann Pirlo jednak wynikalo to na pewno z oszczednego szafowania silami Brazylijczyka i faktem ze prowadzilismy juz 4:2 z Napoli.

Podsumowujac jezeli chodzi o pozycje przypisane na boisku Carlo dokonywal zmian pilkarzy o podobnej charakterystyce (Emerson za Gattuso czy Brocchi za Ambrosiniego). Bardzo rzadko zdarzalo sie ze majac na lawce Gourcuffa Ancelotti posylal w boj pilkarza defensywnego za takiego na ktorego pozycji duzo lepiej sprawdzilby sie Yoann (Brocchi-Seedorf Emerson-Kaka i tak dalej). Taka sytuacja miala miejsce w poprzednim sezonie doslownie raz.
Wyraznie wychodzi ze Francuz przegral na calej linii rywalizacje z Kaka czy Seedorfem a nie z Emersonem i Brocchim ktorzy nie wchodzili na boisko zajmujac pozycje na nim gdzie duzo wieksza korzysc zespol mialby z Yoanna.
I tylko miedzy bajki mozna wlozyc niesmialo podsuwany przez zarzad i trenera pomysl zeby Gourcuff gral na pozycji Pirlo. Bo takie cos nie mialo niemal miejsca.

Nie wnikalem podczas tej analizy w takie rzeczy jak potrzeby zmian ofensywnych za pilkarzy defensywnych w konkretnym meczu. Jezeli bedziesz chcial to mozesz to zanalizowac Wilmore i udowodnic ze tu i tu Carlo powinien atakowac a mimo wszystko wprowadzil Emersona. Jednak generalnie Carlo majac do wyboru obrone wyniku i sposobnosc podwyzszenia go wybiera ta pierwsza opcje. Tutaj mozna miec do niego pretensje ale to nie wiaze sie z zadna niechecia do Yoanna - ten trener po prostu tak ma.

Wróć do „Włochy”