Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: peepe » 13 sty 2009, 14:55

RealFan pisze:szkoda tylko, ze przebieg gry nie wygladal tak, jak wskazuje na to wynik. urzadzamy sobie kopanine bez jakiegos pomyslu na dluzsze utrzymywanie przy pilce. w ataku pozycyjnym jest zolwie tempo i nadal zbyt duzo niedokladnosci.
Widzialem jedynie pierwsza polowe, skrotu calego spotkania jeszcze nie, ale akurat ten mecz i zolwie temo mozna usprawiedliwic latwo- szybko bylo po meczu, glowy zawodnikow robia swoje i nie ma co sie spinac, beda jeszcze bardziej wymagajace spotkania.
RealFan pisze:ciekawe co zrobi ramos po powrocie marysi
mam wielka nadzieje ze posadzi go na lawce. Nie wyobrazam sobie zeby znalazl sie tam Lass albo Gago, bo destrukcja wyglada teraz bardzo dobrze, a Czarnuch daje z siebie wszystko i tego nam bylo trzeba. Guti ma wiecej walorow ofensywnych, ale jego gra obronna to nieporozumienie.
Guti w formie ewentualnie posadzic moze jedynie Snipsa, byloby to najbardziej naturalne posuniecie, mieliby dokladnie te same zadania-opcja do podania na lewe skrzydlo plus wejscia za napastnikow. zmiana nic nie wnoszaca i chyba jednak wole ogladac Wesleya, bo w defensywie daje z siebie jakby wiecej.
Obecnie Guti nie jest dla tego teamu niezbedny, nie widze powodu dla ktorego zmieniac cos, co powoli mozolnie zaczyna funkcjonowac. Guti nada sie na wejscie w drugiej polowie, kiedy krycie nie jest juz tak agresywne i swobody mialby znacznie wiecej.

Zadziwia mnie druzyna Ramosa, zmiana taktyki i jeden Lass az tak bardzo odmienilaby zawodnikow? Jest zaangazowanie i koncentracja, gramy na zero i, wiem ze wczesniej narzekalem, kurde podoba mi sie to. Schuster przestal panowac nad glowami zawodnikow, nie ma innej opcji.

Wróć do „Hiszpania”